Jak masz ogrzewanie ścienne na ścianie zewnętrznej, to ściana zewnętrzna jest cieplejsza, więc po bezpiecznej stronie punktu rosy. Skąd więc ta większa intensywność kondensacji? Punkt rosy przesuwa się dalej w stronę ocieplenia a ilość pary wodnej przechodzącej przez ścianę chyba się z powodu ogrzewania nie zmieni?Gdy Punkt rosy przesuwa się dalej w stronę środka ocieplenia np. styro. kondensat zostaje uwięziony, odparowanie poza sezonem grzewczym nierealne. Skumulowana woda znajdująca się wewnątrz izolacji zwiększa jej przewodność ,izolacyjność spada z roku na rok,ucieczka ciepła coraz większa .Z ekonomicznego punktu widzenia powinno się ogrzewanie ścienne montować na ścianach wewnętrznych , działowych ogrzewając 2 pomieszczenia na raz .Mam ogrzewanie ścienne wodne, w rurkach miedzianych . Jedna przy drugiej. Miało być kumulacyjne... i jest. Robiłem "na pałkę", bez przygotowania teoretycznego. Otynkowałem jakimś niemieckim tynkiem do miedzi (Hasit ?). Na ciepło tynkowałem...